Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 16 września 2019 07:56:04

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 210 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 września 2011 19:12:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Crazy pisze:
Już wcześniej doszedłem do tego wniosku i zastanawiam się, jak to jest, z tymi koncertami zwłaszcza, że bardzo lubię koncertówki Heya, a oba koncerty, na których byłem to ee.. lepsze były supporty!


Peregrin Took pisze:
Ja w ogóle Heya polubiłem tak na poważnie dopiero po pierwszym koncercie, na którym byłem. Po "Karmie" już.


natalia pisze:
i na koncercie jednym przy okazji też byłam - bez żadnych wrażeń.


No to moje dwa słowa o koncertach. Koncertówki żadnej nie słyszałem. Widziałem na żywo trzy razy (1. Stadion AZS, Poznań, 17.05.2006; 2. Off Festival, Mysłowice, 8.08.2008; 3. Off Festival, Dolina Trzech Stawów, Katowice, 7.08.2010). Niestety zawsze było bardzo przeciętnie. Wychodzą, grają bez większych emocji (ja ich nie wyczuwam) i schodzą. Nosowska zawsze taka sama (solo też widziałem, również średnio). A perkusista najgorszy. No gorszy od Ulricha normalnie... :D
No ale nie jestem wielkim fanem zespołu. Nigdy nie byłem i nigdy nie będę.

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 lutego 2012 08:55:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21937
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Hey, Arena, 11.02.2012:

Fate
Muka!
Umieraj Stąd
A Ty?
That's A Lie
[sic!]
Cudzoziemka w Raju Kobiet
Piersi Ćwierć
Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!
Faza Delta
Mimo Wszystko
Stygnę
Luli Lali
Vanitas

Zazdrość
Cisza Ja i Czas

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 grudnia 2012 21:54:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Obrazek
Hey, Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan [2012]

No więc słucham sobie nowego Heya. Po moich przygodach z poprzednim długograjem myślałem, że w sumie może będzie fajnie. Bo tamta płyta się uleżała, osłuchała (dlatego, że dostałem ją od brata i raz na czas włączałem w stacjonarnym odtwarzaczu). Ostatecznie "Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!" dobiło do skromnej noty ***.
W wypadku najnowszego albumu może być gorzej. Bo na pierwszy rzut ucha mamy właściwie to samo co ostatnio. Nowy Hey, nowe technologie, nowe kompozycje. Jest klarownie, "do przodu", że niby wytyczamy nowe ścieżki. Fajnie, ale w sumie to już w ich wydaniu było i prawdę mówiąc nawet wtedy nie powalało.
W sumie wielu może kroczyć drogą Radiohead, ale przecież lider może być tylko jeden.

Ocena: **1/2 (ale jeszcze jedno lub dwa podejścia zrobię)

W sumie to mogłem nic nie pisać, ale postanowiłem sobie ostatnio sprawdzić nowe albumy "klasyków" dziewięćdziesiony, czyli Acid Drinkers, Voo Voo (wiem), T. Love (wiem), Wilki (nie słuchałem jeszcze) czy Hey, bo jesień obrodziła pod tym względem. No i prawdę pisząc nie jest fajnie. O wszystkich staram się coś napisać, bo wydaje mi się, że już do tych płyt nie wrócę. Chociaż kto wie. Ale fajnie, żeby coś jednak zostało. Ze mnie, nie z nich. :D



edit: zmieniam notę na **1/4
[posłuchałem Wilków i pretensjonalność Heya pozostawia wiele do życzenia]

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Ostatnio zmieniony pn, 03 grudnia 2012 23:00:27 przez pilot kameleon, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 grudnia 2012 22:02:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25710
pilot kameleon pisze:
Voo Voo (wiem), T. Love (wiem)


dla mnie to jednak 80dziesiona !

_________________
Tyl... ba... e... laue...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 grudnia 2012 22:34:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
pilot kameleon pisze:
Voo Voo (wiem), T. Love (wiem)


antiwitek pisze:
dla mnie to jednak 80dziesiona !


Dobrze, żeś nawiasy przekleił.

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 grudnia 2012 23:13:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25710
A, w porządku. Myślałem, że przez "wiem" zaznaczasz które płyty sprawdziłeś, no ale przecież Drinkersów też znasz :) .

_________________
Tyl... ba... e... laue...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 grudnia 2012 23:36:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 3813
A ja trochę nie rozumiem - czyżby Wilki były pretensjonalne w fajniejszy sposòb niż Hey? :P


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 04 grudnia 2012 00:30:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Prazeodym pisze:
A ja trochę nie rozumiem - czyżby Wilki były pretensjonalne w fajniejszy sposòb niż Hey?

Hmmm... Wlasnie skoncyzlem Wilkow nowy album. I ch... ze az strach. No ale po nich nic sie nie spodziewam. A po Heyu mimo wsyzstko... Zawsze jest jakas nadzieja. :D

Buhahhaha

W sumie to wolalbym jakis wpis fana, czy tez kogos, kto ewentualnie ceni, niz moj.

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 04 grudnia 2012 08:20:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19366
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
pilot kameleon pisze:
I ch... ze az strach.


To się nadaje do sygnaturki :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 22 lutego 2013 17:44:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6448
Skąd: z Tralfamadorii
Pilot srogo ocenił nowego Heya, więc dla równowagi miałabym jednak parę ciepłych słów. Choć co do tytułu to jednak nie - za długi i pretensjonalny jak cholera, bo nie wiem o co chodzi z tymi rycerzami. Zresztą już tytuł poprzedniej płyty był rozpaczliwy (miłość! uwaga!itp. strasznie mnie to irytuje), a przy tym rozczarowała mnie: jak to ktoś napisał - w miarę słuchania traci nie zyskuje.

Tu wręcz przeciwnie, wciąga. Argumentować nie będę bo to pewnie rzecz gustu, ale niektóre utwory np. Podobno czy Wilk vs. Kot są w porządku. Natomiast w utworze Z przyczyn technicznych też całkiem udanym, śpiewa znienacka z Nosowską Gaba Kulka i jest świetna.

Hey od lat mam gdzieś w pobliżu i słucham sobie czasem. Cenię Nosowską za texty, jest mi też bliska mentalnie, muzycznie różnie bywało. Jadą na fali popularności już od lat, aż dziwne że nadal utrzymują się w czołówce, pewnie nakręcają to media. Nie jest to już muzyka pod publiczkę, typu texański czy cisza ja i czas. Nieraz wręcz wieje nudą, jednak akurat Rycerzy polubiłam tak samo jak Karmę. Nic zaskakującego, ale jest klimat.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 22 lutego 2013 19:37:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20804
To teraz jeszcze ja dla równowagi napiszę, że ile to, co znam z nowego Heya, mi się zupełnie nie podoba a reszty poznawać nie mam już najmniejszej ochoty, to akurat tytuł uważam za dobry :)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 22 lutego 2013 20:01:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6448
Skąd: z Tralfamadorii
Tak w sumie to Hey od pewnego czasu niewiele odbiega od solowej Nosowskiej. Już solowa płyta Osiem mogłaby figurować pod marką Heya, co mnie osobiście nie przeszkadza. Ale jak napisałam, to subiektywna ocena. Nie jest to już właściwie rock, aczkolwiek na miano popu też sobie nie zasługuje, gdyż pazur Nosowskiej nadal jakoś obliguje. Muzyka na doły jak mniemam, przynajmniej w moim przypadku. Bez, powiedzmy sobie szczerze, uniesienia i zapamiętania, o jakim napisał kiedyś odnośnie innej kapeli Erkej, co mianowicie jest w wątku o Killing Joke, ale nie jego dotyczy. Po prostu sobie Hey 21 wieku.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 24 listopada 2013 21:22:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21833
Ponieważ moderator prosił, a i wcześniej już inni sugerowali, żeby tutaj pogadać o płycie z Osieckiej, więc na początek odniosę się do straszliwej kalumni pt. ;-):

elrond pisze:
generalnie prezentuje [Nosowska] podobnie (przeciętny) poziom jak niejaka Maria Peszek

Napisałem najpiew ognisty tekst vs. Marii Peszek, ale tak naprawdę nie mam nic na jej temat do powiedzenia, ani nawet nie chcę mieć, więc go skasowałem. Powiem tylko tyle, że Maria Peszek wydaje mi się przerażająco pretensjonalna, natomiast Kasia Nosowska zupełnie bezpretensjonalna, co z miejsca rozbija mi wszelkie analogie.

anastazja pisze:
pazur Nosowskiej nadal jakoś obliguje

tak, no. Choć nigdy wcześniej nie uważałem jej twórczości za jakąś wielką SZtukę. Hey to dobra kapela rockowa głównego nurtu, solowa twórczość do mnie nie przemawiała, ale jakiś tam charakter miała. Byłoby to wszystko gdzieś pomiędzy "dobre" a "przeciętne", gdyby nie walory wokalu Nosowskiej, który zawsze oceniałem wysoko.

Dlatego własnie taka EUREKA mnie dopadła wtedy w tym samochodzie, kiedy płyta z Osiecką opadła mi szczękę do podłogi. Słyszałem już wcześniej tę płytę i wpisywała mi się w to, co pisałem wyżej: fajne piosenki, ładnie wykonane no i dobra.

A nagle usłyszałem właśnie dużą SZtukę. Na każdym poziomie. Poczynając od tego, że materiał wyjściowy obliguje - nie wychowałem się na Osieckiej, nie mam sentymentu czy coś, ale mistrzostwo słowa to jednak jest. Do tego świetne kompozycje autorów, którzy też mówią sami za siebie (choć moje ulubione napisali nieznani mi kompozytorzy - kim są Adam Sławiński i Jerzy Satanowski?).
No ale interpretacja - stąd właśnie wzięło mi się porównanie do Ewy Demarczyk, bo przecież ona też śpiewała tam nie swoje piosenki. Tyle że zaśpiewała tak, że stały się JEJ. Totalnie je nasyciła sobą, swoją sztuką, swoją duszą. Kiedy słucham płyty Nosowskiej, to też mam wrażenie, że ona cała przenika te niby nie jej piosenki. Głęboko mnie jej interpretacje poruszają, mnóstwo w nich niepokoju, smutku, ale i piękna, a przede wszystkim prawdy. I też szczypta tego przedziwnego uroku osobistego, którym Kasia Nosowska raz czaruje, raz irytuje. Taki osobisty rys, choć nienachalny. Przy TEJ produkcji, która jest dla mnie wprost olśniewająca, każdy zakamarek śpiewu Nosowskiej jest wyeksponowany, tam nie ma załamania głosu, które by nie zdawało mi się potrzebne. I nie mam wątpliwości, że wokalistka jest tu w życiowej formie, prowadzi swój głos z absolutną swobodą, gdzie chce i zawsze wie, po co. Tak jak napisałem: dla mnie to jest odkryty znienacka numer jeden polskiej wokalistyki.

A przecież to nie wszystko, bo jeszcze dużo szło by napisać o aranżacjach, które towarzyszący jej zespół wykonał. Są świetne, bogate i przede wszystkim takie, jak i śpiew: wiadomo PO CO. Nie ma żadnych popisów i wodotrysków. To jest duży zespół, dysponujący bogatym arsenałem instrumentów, ale ktoś, kto tym kierował, panował nad sytuacją i cały czas nie tracił z oczu celu swojej pracy. Nie znam się, ale mam wrażenie, że tym kimś był chyba Marcin Bors, producent... naprawdę rzadko w ogóle zwracam uwagę na kwestie produkcyjne. Tutaj jestem wprost zachwycony. Nie umiem jednak o tym pisać, to musiałbym z kimś słuchać i pokazywać: o tu! słyszałeś? ten klarnet, ten wibrafon, ten stuk, ten puk...?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 24 listopada 2013 21:54:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13576
Skąd: ze wsi
Crazy pisze:
gdyby nie walory wokalu Nosowskiej,

hahahahaha....

Mnie wystarczyło wysłuchać "Na całych jeziorach...", by poczuć pewne ... zażenowanie....
*

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 24 listopada 2013 22:00:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25710
Pietruszka pisze:
hahahahaha....


rozumiem, że nie lubić, ale tak... wyśmiewać się ?

_________________
Tyl... ba... e... laue...


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 210 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group