Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 22 października 2020 05:00:54

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 15 stycznia 2010 21:48:20 

Rejestracja:
pt, 06 lutego 2009 10:39:10
Posty: 1497
natalia pisze:
współcześni polscy aktorzy są słabi, bo filmy dostają za mało kasy? no przecież to bez sensu

pewnie, że bez sensu - ale przecież ja czegoś takiego nie napisałem :)

natalia pisze:
jakie mają znacznie pieniądze?

we współczesnym kinie - niestety kolosalne...
już kiedyś chyba była tu o tym mowa - teraz dominuje tzw. system producencki (ten kto daje kasę ma ostateczny wpływ na cały film).
Kiedyś dominowało kino autorskie (w skrócie - rządził reżyser), którego teraz prawie nie ma.
na "pocieszenie" dodam, że tak jest nie tylko w Polsce (wielu ludzi twierdzi, że np. w Anglii czy USA jest jeszcze gorzej).

natalia pisze:
scenariusze są dobre i są też świetni aktorzy, tylko my o tym nie wiemy, bo filmy nie są puszczane w kinach z powodu braku pieniędzy na reklamę?

1. pieniędzy na reklamę nie wpisuje się do budżetu filmu (w momencie ubiegania się o dofinansowanie produkcji)
2. reklama nie ma nic wspólnego z tym czy film trafia do kina, czy nie
3. nasze pojęcie "dobrego scenariusza" zasadniczo różni się od tego, czym jest "dobry scenariusz" dla producenta (dobry = dużo ludzi w kinie)

nie twierdzę, że cała odpowiedzialność spada na producentów
winni są też sami twórcy (chcąc zrobić film, tworzą go według ustalonych reguł gry - pod publikę, pod producenta....) ale i widzowie (znam wielu ludzi, którzy, tak jak Wy, narzekają na polskie kino ale jednocześnie chodzą na te gnioty, które lecą w kinach > producenci patrzą na box office i koło się zamyka).

natalia pisze:
znasz jakiś współczesnch polskich aktorów na miarę tych wymienionych przez witka?

ale co to znaczy współczesnych, bo większość z tych, o których pisał Witek, nadal gra.
Głównie w teatrze (ale "Ożenek" to też był teatr telewizji)

też już o tym kiedyś pisałem - problem polega na tym, że w Polsce nie szkoli się aktorów pod kątem filmu (tak jak np. w Actor's Studio w NY), ale to juz inny temat.

a w temacie: dobry aktor nie gwarantuje dobrego filmu ( z jednej strony jest wiele świetnych filmów w których grają tzw. naturszczycy, a z drugiej - jest wiele gównianych filmów w których grają świetni aktorzy)
z resztą ani dobry scenariusz, ani nawet dobry reżyser.
nie ma na to recepty.
kino to sztuka :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 00:31:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
rajza pisze:
ale co to znaczy współczesnych, bo większość z tych, o których pisał Witek, nadal gra.

...piszesz jakbyś nie wiedział o co nam chodzi :?

rajza pisze:
winni są też sami twórcy

...sorry ale ja nie widzę innych winnych

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 00:52:03 

Rejestracja:
pt, 06 lutego 2009 10:39:10
Posty: 1497
elrond pisze:
piszesz jakbyś nie wiedział o co nam chodzi

jeśli piszę, że nie wiem, to znaczy, że nie wiem :roll:

Pieczka albo Gajos to dla Was współcześni aktorzy?

elrond pisze:
ja nie widzę innych winnych

winnych czego? stanu w jakim jest dzisiaj kino?
zupełnie się nie zgadzam.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 00:58:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
rajza pisze:
Pieczka albo Gajos to dla Was współcześni aktorzy?

nie ! oni należą do innego świata , swiata dalekiej przeszłości.....choc Gajos niestety zaczął występowac w różnych psach i ekstradycjach... :roll: wstyd! :oops: dając bardzo zły przykład...

rajza pisze:
winnych czego? stanu w jakim jest dzisiaj kino?
...po raz kolejny pytam czy reżyserowi ktoś zabrania kręcic dobry film ? aktorowi dobrze grac ? scenarzyscie napisac dobry scenariusz ? :shock: .......???

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 01:07:05 

Rejestracja:
pt, 06 lutego 2009 10:39:10
Posty: 1497
elrond pisze:
po raz kolejny pytam czy reżyserowi ktoś zabrania kręcic dobry film ?

dobremu reżyserowi trudno dzisiaj zrobić jakikolwiek film.
wcześniej napisałem dlaczego.

a poza tym
nigdy nie będziesz miał gwarancji, że film będzie dobry. na tym polega sztuka - nie ma wzorca, przepisu... możesz mieć idealne składniki, ale całość będzie bez ducha.

... no to kto to jest ten współczesny aktor?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 01:25:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
rajza pisze:
no to kto to jest ten współczesny aktor?
...występuje we współczesnyh filmach polskich
rajza pisze:
dobremu reżyserowi trudno dzisiaj zrobić jakikolwiek film.
wcześniej napisałem dlaczego.

...z tego co napisałeś to wychodzi ,że talent zależy od...... pieniędzy...
:shock:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 01:35:52 
Z tego, co Rajza napisał to wychodzi, że to, co trafia przed oczy widzów zależy od pieniędzy (trudno temu przeczyć). Pytanie w jakim stopniu?


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 01:55:15 

Rejestracja:
pt, 06 lutego 2009 10:39:10
Posty: 1497
elrond pisze:
występuje we współczesnyh filmach polskich

przecież Gajos, Pieczka, Kobuszewski, Seniuk, Pokora grają we współczesnych filmach... można dorzucić Dziędziela, Brudnego, Benoit, Stroińskiego, a z młodszych np. Zbrojewicza albo Sapryka.

elrond pisze:
z tego co napisałeś to wychodzi ,że talent zależy od...... pieniędzy...

aż sobie przeczytałem moje wpisy... :D
jeszcze raz:
dzisiaj producent - tylko od niego zależy, czy film w ogóle powstanie - nie szuka artysty z talentem (bo taki to będzie się ciepał, jak mu każe coś przemontować, albo nie zgodzi się na wsadzenie do filmu modnej aktoreczki, która gówno umie itp....), tylko znajdzie rzemieślnika, który reżyseruje na co dzień tostery i proszki do prania, bo taki pójdzie na każdy kompromis...
jakie jest wyjście?
zrobić samemu, bez pieniędzy? taka jest przyszłość kina?

żeby nie było zbyt prywatnie:
Lynch po zrobieniu "Inland Empire" ( za psie pieniądze z resztą) nie mógł znaleźć dystrybutorów.
Żadna firma nie była zainteresowana rozpowszechnianiem tego filmu w kinach... Przed pokazem w Cannes zrobił mały happening - rozłożył stolik i sam zaczął sprzedawać DVD z filmem. Dla mnie to wcale nie było śmieszne...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 10:47:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
rajza pisze:
przecież Gajos, Pieczka, Kobuszewski, Seniuk, Pokora grają we współczesnych filmach...
....dajmy spokój bo jak widzę uparłeś się i chyba udajesz ,że nie wiesz o co mi chodzi...

rajza pisze:
dzisiaj producent - tylko od niego zależy, czy film w ogóle powstanie

...może nie przesadzajmy ...każdy film kosztuje milion złotych ?
rajza pisze:
zrobić samemu, bez pieniędzy? taka jest przyszłość kina?
....a dlaczego nie ? ja mówię o sztuce a nie o komercji i kinopolo...czy taki film "Wyspa" kosztował jakąś mega kasę ?

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 11:27:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
no dobra, ale wrócmy do tych aktorów. rajza, proszę cię, widzisz w polskim kinie jakiś bardzo dobrych, albo nawet wybitnych aktorów urodzonych po roku 1965?

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 12:53:33 

Rejestracja:
pt, 06 lutego 2009 10:39:10
Posty: 1497
elrond pisze:
każdy film kosztuje milion złotych ?

minimalny budżet filmu fabularnego w Polsce to ok. 2 - 3 mln.
(i nie piszę tu o wysoko budżetowych komercjach)

elrond pisze:
ja mówię o sztuce a nie o komercji i kinopolo...czy taki film "Wyspa" kosztował jakąś mega kasę ?

nie wiem ile kosztował ten film, ale na pewno więcej ( w przeliczeniu) niż milion złotych.
mi się to też nie podoba i sam próbowałem inaczej... jak sie kiedyś spotkamy to opowiem, jak to wyglądało... niestety - bez pieniędzy nie da się zrobić filmu, który mógłby być dystrybuowany w kinie.
a po co robić film, którego nie można pokazać?

natalia pisze:
widzisz w polskim kinie jakiś bardzo dobrych, albo nawet wybitnych aktorów urodzonych po roku 1965?

wybitnych nie, ale dobrych tak: Braciak, Detmer, Ostaszewska, Grochowska.
ktoś by się jeszcze znalazł.
Ale naprawdę - to, czy film jest dobry, czy nie , nie zależy od grających w nim aktorów.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 12:59:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:33:35
Posty: 4691
rajza pisze:
a po co robić film, którego nie można pokazać?


gdybym tak myślał to miałbym 200 mniej napisanych piosenek

wiem, że dla świata żadna strata, ale dla mnie (a może - o zgrozo! - dla kilku innych osób) jednak może jakaś... :)

Rajza, może powinieneś zrobić film tylko dla Żony :)

fuck Multikino :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 13:06:41 

Rejestracja:
pt, 06 lutego 2009 10:39:10
Posty: 1497
Gero pisze:
gdybym tak myślał to miałbym 200 mniej napisanych piosenek

spoko - a malarz namaluje jakiś obraz, jak nie ma farb?
chyba, że kredkami...
3 razy tak zrobiłem i thanx, wystarczy.
Poza tym, to nie jest moje hobby, tylko niestety zawód.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 13:31:16 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 17:12:48
Posty: 804
Skąd: Daleko i blisko
rajza pisze:
Kiedyś dominowało kino autorskie (w skrócie - rządził reżyser), którego teraz prawie nie ma.
na "pocieszenie" dodam, że tak jest nie tylko w Polsce (wielu ludzi twierdzi, że np. w Anglii czy USA jest jeszcze gorzej).

Poszukaj w Internecie. Znajdziesz bardziej konkretne materiały. Generalnie ten trynd przyszedł z USA, gdzie niejednokrotnie przy filmie zatrudnionych jest kilkunasto-kilkudziesięciu scenarzystów (a ten jeden podpisany zajmuje się zebraniem tego wszystkiego do kupy).
Alternatywne końcówki filmu chyba były już w latach 70tych (czyt. puszcza się kilka wersji filmów o róznych w zakończeniach przedpremierowo, żeby zobaczyć które wersje będą cieszyć się najwiekszym powodzeniem).

No, ale jest też coś takiego jak kino autorskie, gdzie producent ma mniejszy wpływ na ingenerencje w scenariusz.

W ostatnich latach najlepiej zrealizowany film w Polsce to chyba Plac Zbawiciela i zdaje się że tam na linii producent-reżyser grało bardzo dobrze. I to jest bardzo istotna i coraz istoniejsza sprawa, masz rację.

rajza pisze:
Lynch po zrobieniu "Inland Empire" ( za psie pieniądze z resztą) nie mógł znaleźć dystrybutorów.

Ten film wyjątkowo gówniane recencenzje zbierał...


elrond pisze:
czy taki film "Wyspa" kosztował jakąś mega kasę ?

1,900,000 $, światowo tani, choć w Polsce większość filmów powstaje za połowę tej kwoty.

ale wracając do podstawowej kwestii:
Elrond pisze:
...niestety współczesni "aktorzy " polscy potrafią jedynie pociągać nosem i popisywać się znajomością bluzgów....od wymienionych przez Witka ARTYSTÓW dzieli ich przepaść...

Z jednej strony wymienione zostały duże nazwiska, z drugiej napisałeś że Ci się podobało aktorstwo w 'Zemście' Wajdy(w tym drewnianego Polańskiego), więc nie do końca jestem pewien co uważasz za dobre.

Najbardziej popłatne telewizyjne produkcje nie wymagają wielkich umiejętności, więc często nawet dobrzy aktorzy tam grający sie nie przemęczają. Serialowo, mamy tendencję do brazylo-polo (a w serialach i telewizji są największe pieniądze).
Ale są współczesne filmy gdzie kreacje aktorskie są znakomite i towarzyszą bardzo dobrym filmom (Plac Zbawiciela, Mój Nikifor, Symetria). Zdaje się że w teatrach z długą historią aktorską kontynuowana jest ona przez młodych (zwłaszcza Kraków?), są też teatry nastawione na poszukiwanie nowych form (TR Warszawa itp.).


rajza pisze:
Poza tym, to nie jest moje hobby, tylko niestety zawód.

Reżyserujesz? Ile masz lat?
Wrzuć coś swego do nowego wątku Budynia. Albo podaj tytuły, jesli szło to w kinach.
Zerknij też na Szare Mydła. To jest niski budżet.

Ale za niewysoki budżet (dużo poniżej 2 mln) powstał taki film jak 'Patrzę na ciebie Marysiu'. Bardzo dobry film polski (gra aktorska znakomita Elrondzie, jeśli nie widziałeś).

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 stycznia 2010 13:48:11 

Rejestracja:
pt, 06 lutego 2009 10:39:10
Posty: 1497
Przygod pisze:
Ale za niewysoki budżet (dużo poniżej 2 mln) powstał taki film jak 'Patrzę na ciebie Marysiu'.

tylko, że to było w 1999r.
teraz ceny są trochę inne :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 21  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group