Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 31 lipca 2021 14:13:49

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 759 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 47, 48, 49, 50, 51
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 27 lutego 2019 14:45:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 19960
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Prazeodym pisze:
Aż nagle, w ramach jakiejś dziwnej zajawki, ogarnąłem trochę historię polskiego metalu i dopiero wtedy skumałem, jak bardzo na tym tle, tych wszystkich swojskich i przasnych Wilczych Pająków, Katow, Turbo, Stosow czy Dragonów, taki zespół, z komiksową oprawą, że skrzyżowaniem Jello Biafry i Lemmy'ego na wokalu, z pedzacymi, popierzonymi piosenkami, bez piania i smoków w tekstach, musiał być świeży. Jest w tym jakiś duch czasow: lata 90, wczesny kapitalizm w rozkwicie i nagle BENG! wjeżdża polski zespół metalowy, który nie brzmi jak ubodzy, polscy kuzyni kolegow z USA.


Uff... cieszę się, że nie muszę tego tłumaczyć. :D

Dodam tylko, że może nie tak ważny jak sama muzyka, ale, bądźmy szczerzy, trudny do pominięcia, był aspekt wizualny. Proponuje obejrzeć zdjęcia Kata, Turbo etc etc z przełomu lat 80-tych i 90-tych, a potem spojrzeć na fotki Acidów. Ta ekipa nawet wyglądała inaczej. Np. niebagatelną kwestią było to, ze żaden z nich nie nosił wąsów, ani kozaków, a już Litza w koszulce NoMeansNo, albo Apatii, to w ogóle był jakiś kosmos jak na owe czasy.:D


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 marca 2019 23:39:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 4012
Na fali acidowej zajawki dałem sobie Dirty Money oraz Striptease i poczułem się przebodźcowany :okolata:

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 11 marca 2019 09:31:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 19960
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Ja na fali naszej dysputy nabyłem ich box 1990 - 2000. Dzisiaj posłuchałem sobie "Are You a Rebel?" (pierwszy raz od 25... od 26 lat?) i muszę napisać, że nie zgadzam się z tym co napisałeś powyżej, a mianowicie:

Prazeodym pisze:
Acidzi z wczesnych płyt mocno sie zestarzeli, a wiele rzeczy, które wtedy mogły robić wrażenie, dzisiaj odsłania swoje wady.


Nie słyszę, żeby te pierwsze nagrania Acidów jakoś specjalnie się zestarzały. Jeżeli już, to zestarzał się cały gatunek i niektóre zagrywki mogą brzmieć nieco "niedzisiejszo". Biorąc jednak pod uwagę, że thrashe i crossovery z 10 czy 15 lat temu przeżywały swój "riwajwl" (a teraz fala chyba znowu wróciła) i wszystkie te "anachroniczne" brzmienia znowu zaczęły być w cenie, nie czuję tu za bardzo naftaliny. Niektóre kawałki w takiej formie, w jakiej słyszymy je na płycie mogłyby spokojnie trafić na najnowszy album takiego, dajmy na to, Municipal Waste i nie tylko nikt by nie narzekał, ale pewnie dobrze by mu to zrobiło. :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 12 marca 2019 11:31:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 05 lutego 2009 20:00:54
Posty: 103
Skąd: my się znamy?
Jak chodzi o jedynkę to absolutnie zgadzam się z Petem i nawet to jej dziwne brzmienie mi nie przeszkadza a wręcz jest atutem. Kiedy zagrali tą płytę na Luxfeście w takim ostrzejszym wydaniu (przynajmniej ja to tak usłyszałem) to stwierdziłem, że na albumie jednak fajniej.
Natomiast na "Dirty...", "Striptease" a i "VVV" jest trochę momentów jak też całych utworów, w których słychać to o czym pisał Prazeodym.
Potem jednak nastąpiły trzy konkretne albumy i te jak dla mnie się nie starzeją, a dalsza historia to ... już inna historia.
Te trzy albumy to oczywiście autorskie "Infernal...", "State..." i "High proof...", nie "Fishdick" który był gdzieś tam po drodze.

_________________
I'm so green...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 12 marca 2019 18:07:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26891
No nie wiem, nawet włączyłem wczoraj Are You a Rebel?, ale jak zwykle prędko wyłączyłem. Nigdy nie mogę się wciągnąć, a już te solówki klasycyzujące, czy jak to nazwać, powodują zawsze, że pojawia się myśl "nie no kurde, dość" :) .

_________________
- Piękna pogoda jest. Kalifornia.
- Już są wakacje, okay?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 12 marca 2019 19:04:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 05 lutego 2009 20:00:54
Posty: 103
Skąd: my się znamy?
To tak samo jak jeden mój znajomek 'wychowany' głównie na starym industrialu, rzeczach okołopunkowych itd. w połowie lat 90tych gdy swoje 'bazowe' płyty wydawały Machine Heady, Fear Factory, Meshuggahy i inne takie mówił że taki metal to mu się by nawet podobał, ale za te solówki to łapy powinni ucinać.
:mrgreen:

_________________
I'm so green...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 06 marca 2021 21:48:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26891
Obrazek

Miałem taką kasetę pożyczoną od kumpla w liceum - o ile pamiętam, słuchałem jej dużo i z wielką przyjemnością.
Gero kilka lat temu przywiózł mi sidika, próbowałem słuchać, ale jakoś nie mogło zaskoczyć. Miałem wrażenie zbliżone do tego, o którym pisał Prazeodym kilka kratek wyżej. Przebodźcowanie - za dużo wariactwa. Ale niedawno tenże sam Prazeo naprowadził mnie na Poplin Twist, włączyłem sobie. Wiadomo, świetny numer. No to włączyłem Strip Tease od początku. I była to świetna decyzja, bo tym razem nie dość, że słuchało mi się super (z jednym zastrzeżeniem), to jeszcze miałem z tego mnóstwo radości! Od tamtej pory chętnie wracam :) .

Jest to jedna z najbardziej zadziwiających płyt!

Brzmi... absurdalnie, te gitary naprawdę jak z głośniczków laptopa. To jest to wspomniane wcześniej zastrzeżenie. Ciekawe, bo w tym samym studio (Izabelin) i mniej więcej w tym samym czasie Brylu nagrywał Cosmopolis i różnica jakości jest ogromna, szkoda że nie zapytali go o radę - jak te gitary zrealizować :wink: . No ale, co zrobić?

Jeśli zaś chodzi o muzykę... Dla mnie jest tak, że Strip Tease niby składa się z 15 numerów, ale z drugiej strony składa się z niezliczonych fragmencików, kawałków, które wpadają jeden w drugi. Jest to przedziwna mieszanka charakternych riffów, głupawych temp, olśniewających lub idiotycznych zagrywek, zaskakujących refreników, porywających zaśpiewów, kretyńskich lub intrygujących efektów brzmieniowych, przeskoków, przyspieszeń, zatrzymań, nonszalancko pizganych równolegle solówek... Można by jeszcze tak długo. Zespół, natchniony jakimś specjalnym geniuszem, realizuje strategię zaskakiwania słuchacza. Oczywiście robi to od początku: ile dzieje się w pierwszej minucie Strip Tease, a co dopiero w całym numerze (refren!). A potem wchodzi King Kong z głosem Popkorna, klimatem kreskówki - i to polskiej, typu Profesor Gąbka - i też jest dobrze. Absurdalnie i dobrze. A potem Seek and Destroy z Edytą Bartosiewicz - to raczej wszyscy znają, ale... wciąż bardzo dobrze się tego słucha. Następne trzy numery - bardzo je lubię - to jakiś balans między dość odjechanym rock'n'rollem a komedią... Ale płyta wciąż nie przestaje zaskakiwać, a oprócz czasem przegiętej tandety (piano w Masterhood czy skankowanie Caddish Promise) niektóre utwory zaskakują... powagą, a np. taki Mentally Deficient znienacka właściwie wcale nie jest acidowy. Albo zaskakują tym, że zaczynają się tak, ale potem ulegają transformacji (Caddish!). Oczywiście wciąż też dzieją się te rzeczy, co wcześniej, że niespodzianie pojawi się jakiś cytacik (Slayer, Slash czy Iron Maiden) lub inna głupota.

Oczywiście można poczuć się tym wszystkim zmęczonym, ale jednak można też dotrwać do końca, bo płyta jest dość sprytnie ułożona, a przede wszystkim broni się, bo wciąż mamy tu zajebiście energetyczne, pokręcone, zawodowe granie - z Biafrą i Hatfieldem na wokalach. No i Popkornem :mrgreen: .

Warto byłoby wskazać jakieś ulubione numery i fragmenty, ale to może następnym razem.

(Uwielbiam ten moment jak Titus robi "puf" w I'm a Rocker" :D ).

_________________
- Piękna pogoda jest. Kalifornia.
- Już są wakacje, okay?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 marca 2021 00:11:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:33:35
Posty: 4733
zupełnie przegapiłem ten zacny post - zainspirowany nim

dziś (chciałem napisać "przypomniałem sobie", ale prawdziwiej będzie:) właściwie poznałem płytę Strip-Tease - słuchałem jej dotąd chyba tylko raz, właśnie wtedy, gdy przywiozłem ją Witkowi, ale jakoś nieuważnie - dziś bardzo mi się spodobała! wrażenia podzielę (się) :) na grupy tematyczne

BRZMIENIE
Mi zupełnie nie przeszkadza (słucham z Deezera, może przepuścili przez jaki mastering?); brzmi to dziwnie, ale wydaje mi się, że zespół doskonale dopasował założenia artystyczne do warunków/sprzętu, którymi dysponował, nawet posunę się do stwierdzenia, że to brzmienie pomaga przy mrużeniu oka

POP(KORN)
Miałem wrażenie, że Acid tutaj najbardziej ze wszystkich swoich płyt grają (oczywiście specyficznie pojęty) pop :) Wielość pomysłów wokalnych (i samych wokalistów) skojarzyła mi się z zespołem... Queen, zwłaszcza w - najlepszym moim zdaniem na płycie - utworze King Kong Bless You. Nigdy nie byłem specjalnym fanem wokali Tytusa, ale tu mi się bardzo podobają (najlepszy moment - gdy śpiewa (!) I have no chances)... Najbardziej chyba znany kawałek z tego album czyli Poplin Twist też brzmi lżej i bardziej śpiewnie niż na koncertach, zdarzają się tam nawet dwugłosy... A Popkorn wołający attention everybody to największy przebój :)

MISZMASZ
Oczywiście temu całemu jajcarstwu towarzyszą niesamowite umiejętności techniczne, zwłaszcza gitarzystów. Czasem do głosu dochodzi bardziej śmiech, czasem kunszt, a wszystko zakręca wraz ze zwrotami akcji w kompozycjach w olśniewające zakątki. Na innych płytach ta mieszanka wybuchowa ma nieco inne składniki, niniejszy dobór i wymieszanie najbardziej przekonuje (wyłączając High Proof Cosmic Milk, który pozostaje w innej stratosferze), na pewno bardziej niż na Infernalu, który świetnymi czterema kawałkami (pierwszy, tytułowy, ostatni i ten śpiewany przez Litzę) mnie dość nudzi. Od tej pstrokatości nie kręci mi się w głowie, wręcz przeciwnie. Wspomniane przez Witka cytaty świetnie się w to wkomponowują (mój ulubiony na razie to Slash w Blood Is Boiling)

MŁODOŚĆ
Zwróciłem uwagę na to, że zdaje się w pierwszym kawałku jest przez chwilę zaśpiew wręcz identyczny pod względem melodii jak linijka z Żule pła Luxtorpedy. Jakież inne są jednak energie tych dwóch fragmentów, mimo że to niby Luksi brzmią ostrzej. To zresztą nie jest zarzut, byłoby dziwnie gdyby ktokolwiek śpiewał wbrew kalendarzowi, ale cieszyć może to, że tutaj ten młodzieńczy żywioł został tak dobrze uchwycony.

POZNAŃSKOŚĆ
To bardziej mi się nawet skojarzyło z tym nowo odnalezionym wywiadem z Taśmoteki niż ze Strip-Teasem... Nie chcę używać za dużych słów o "duchu epoki" czy "duchu miejsca", bo to nie tak... Ale ten zespół świetnie zahibernował pewne powiedzmy wibracje z lat 90-tych ogniskujące się na osi Plac Wiosny Ludów - Deptak - Bema (poznański odpowiednik Stadionu X-lecia), która w tamtym czasie była dla miasta chyba ważniejsza niż prostopadły do niej Święty Marcin. Osobiście nigdy nie byłem na Bema, ale doskonale pamiętam Acid Shop, który znajdował się przy Deptaku metaforycznie trzymając rękę na pulsie Poznania. To było bardzo zaskakujące odkrycie, że Acid tak dobrze pozamykał tę dziwną mieszankę młodości/nadziei/wolności/(czasem szemranej) międzynarodowości.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 marca 2021 22:01:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26891
Gero pisze:
Popkorn wołający attention everybody to największy przebój


Co racja, to racja! :D

Bardzo mnie ucieszył ten post :) . I mam nadzieję, że uda się jeszcze pociągnąć temat, odnieść do kilku wątków - tylko posłucham znów!

Ciekawe z tym porównaniem do Queenu, myślę, że jest bardzo trafne. A słuchając Poplinu i słysząc te dwugłosy nawet byłem ciekaw co byś powiedział :) .

_________________
- Piękna pogoda jest. Kalifornia.
- Już są wakacje, okay?


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 759 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 47, 48, 49, 50, 51

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group