Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 02 lipca 2022 13:46:00

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 15 stycznia 2020 19:10:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 27469
No patrzcie, wychodzi na to, że jedną z moich ulubionych płyt Stonesów jest BLACK and BLUE! Nie wiem na ile zadecydował przypadek, a na ile nieco nieoczywiste zalety samej płyty.
Przypadek polegał na tym, że płyta kiedyś trafiła do mnie wraz ze stawem innych winyli - jakoś tam nie zbadałem wtedy sprawy i do dziś wydaje mi się, że album zaczyna się od Hey Negrita. Kompakt niestety tego nie respektuje.
A zalety... Jakaś taka totalna niewymuszoność :) . Jesteśmy grajkami, popykajmy sobie jakieś kawałki na luzie - na taką mi wygląda geneza tej płyty. Kiedyś lekko żenowały mnie pościelówy, których mamy tu kilka. Dziś podoba mi się wszystko. Bo wszędzie słychać, że to Stonesi :) .

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 grudnia 2020 11:50:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 27469
Some Girls słuchane po czasie... Rewelacja :D .

Choć pierwsze wrażenie było osobliwe, bo brzmienie gitar. Słychać w nich trochę nadciągające lata osiemdziesiąte czy coś. Ogólnie na tej płycie Stonesi chyba najbardziej zbliżyli się do Talking Heads :wink: . Ale też bardzo wyraźnie słychać pradawną sztukę tkactwa, jest to bardzo przyjemne!

Aż se się gnąłem do wspomnień Richardsa z tej sesji, mówi o nagrywaniu /właściwie/ w sali prób i niechęci do przenosin do "prawdziwego studia". I pewnie to wspólne granie jest tu kluczowe. Przekonuje mnie też co Keith mówi o sali w której się nagrywa, że jest bardzo ważna i powinna brzmieć dobrze, żeby muzyk wiedział jak sam brzmi, mieć tę pewność. Mam wrażenie, że to czynnik, który w dobie cyfry się często lekceważy, że się podkręci i jakoś to będzie. Argument Keitha dla mnie jest jednak niepodważalny :) .

Szykuję się teraz do koncertówki z 1978 z Teksasu!

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 05 września 2021 08:28:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 09:01:48
Posty: 18951
Skąd: z prowincji
nie wiem, może już o tym było

posłuchajcie
phpBB [video]

vs.
phpBB [video]


czyżby Stonesi zainspirowali się Perfectem

:shock:

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 września 2021 15:28:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 4203
Zestawienie akordów dość mało wyrafinowane, więc myślę, że przypadek.

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 września 2021 20:18:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 27469
otoKarbalcy pisze:
Słuchałem w samochodzie płyty Exile On Main St. i mnie wykończyła. Jest to po prostu jeden jazgot, takie miałem wrażenie. Sekcja dęta... coż, jak już pisałem na innym forum, saksofon to nie jest rockowy instrument. I choć doceniam, że akurat na tej płycie sekcja jest na najwyższym poziomie, to jednak wsadzanie jej do KAŻDEGO kawałka było cholernym błędem. Efekt jest taki, że jak jeszcze raz usłyszę dęciaki zagrane w podobnym stylu to naprawdę zwymiotuję...


Włączyłem sobie ostatnio płytę - mam wydanie z 2009. Wracam do niej co jakiś czas, w sumie lubię ten materiał. Ale zacząłem się zastanawiać nad tym, że coś jest nie tak, bo zawsze słyszałem, że to surowa, rockowa płyta, że brud i w ogóle, a tu... gdzieś na przykład gitary giną. A wybijają się dęciaki właśnie czy piano. Grzebnąłem w sieci w kwestii edycji i pomyślałem, że miło by było móc sprawdzić jakieś szanowane wydanie. Okazało się, że niedrogo mogę kupić cd z 1994 roku - na co się zdecydowałem.

I co? Ta starsza wersja brzmi ostrzej, jest bardziej przejrzysta. Wreszcie dobrze słychać co porabiają gitarzyści, a to co wcześniej wybijało się w moim odczuciu nadmiernie, tu wypada naturalnie. Wyraźniejsze są chropowatości i faktury dźwięków różnych instrumentów. Tak że jestem bardzo zadowolony!
Ta wersja w 2009 brzmi dla mnie teraz tak, jakby dźwięki wymazano jakimś kisielem. Nie wiem po co robi się takie rzeczy :) .

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 10 maja 2022 23:34:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 02 sierpnia 2011 13:48:04
Posty: 1882
Skąd: Warszawa
Karel Gott koweruje Stonesów po niemiecku (jak na Gotta przystało)

phpBB [video]


Megahiperultraczad 8-)

_________________
Mam w sobie dzikość żółtej pantery...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 11 maja 2022 07:28:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 27469
Bardzo karpacka wersja!

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 30 czerwca 2022 11:51:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 27469
Włączyłem sobie dziś "Their Stanic..." i po wysłuchaniu pomyślałem, że ta płyta miałaby jak nic 5 gwiazdek, tylko trzeba by ją poprzycinać. Zwykle nie jestem zwolennikiem takich praktyk, ale tu zgrabne ciach w miejscach trzech (wirus) przyniosłoby słuchaczom nieocenione korzyści!

Większość utworów na tym albumie jest fantastycznych, co może nieuważnemu słuchaczowi umknąć ze względu na liczne nieoczywistości aranżacyjnorealizacyjne (sklejenie zamierzone). Pewna kolażowość skrywa zapadające w pamięć motywy i olśniewające rozwiązania harmoniczne. A skrywanie to jest zaletą, bo trzeba się wraz z uszami przyłożyć, ale doznania są za to królewskie. Do tego jeszcze brzmienie. Od dłuższego czasu wracając do płyt z tego okresu - czy to Stonesów czy Moody Blues - to mam normalnie odlot brzmieniowy. Czemu niewiele płyt brzmi tak ładnie, że przychodzi do głowy widok parku lub lasu w słoneczny dzień i aż chce się głęboko oddychać?

I teraz cięcia. Jak ktoś zna płytę, to pewnie się domyśli gdzie. Ale jedno jest istotne: nie chcę wywalać utworów w całości, tylko je nieco przyciąć. Już pierwszy numer sprawdziłby się w wersji minutowej lub półtoraminutowej. Jego walnięta repryzka "(see what happens)" powinna być ostrzej potraktowana. Owszem "where's that joint" jest ważne, ale po wystarczyłoby z 30-40 sekund. No i ten "Gomper". Fajnie, że jest ta hinduskość, sitar, pasuje do konceptu itede. Ale i tak uciął bym zabawę na pierwszych dźwiękch fletu około 2:30.

I już wślizguje się dziwnie "2000 light years..." I już mamy jedną z najlepszych płyt psychedelicznych w dziejach... Krótką, bo krótką, ale jaką zajebistą! Pięć gwiazdek.

_________________
Tygrysie, tygrysie - czemu chodzisz w dresie?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 30 czerwca 2022 17:16:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 6774
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Potnij w audacity i mi wyśli :P

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group