Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 17 sierpnia 2022 21:52:43

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 175 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 06 kwietnia 2022 06:59:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 2454
Skąd: Poznań
Obejrzałem Turn It Around: The Story of East Bay Punk.
Znalazłem wątek Polski: zdjęcie kajetu koncertowego Green Day z datami koncertów europejskiej trasy gdzie znalazły się m.in. Poznań, Warszawa i Białystok.
Biafra okazał się całkiem ogarniętym rozmówcą, MRR także nie wyglądali źle (a mówiąc szczerze jako częściowo "scene participant" zawsze miałem wrażenie, że są totalnie odklejeni). Najważniejsze? Dowód, że jedna ekipa (Gilman street project) jest w stanie zrobić robotę.

Na półce wylądował mi Polski Hard Core. Nie wiem kiedy wezmę się za lekturę, wczoraj b.pobieznie przekartkowałem.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 kwietnia 2022 13:22:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 20509
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
XmrowekX pisze:
m.in. Godflesh, Girls Against Boys, Soulside...


Ba! Żeby tylko!

PS: a 15.VIII H2O... W Warszawie! (bo miało być w Bielsku-Białej, ale dziś ogłosili, że przenoszą)


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Zespół DNA nie ściga się z żadnymi szczurami ani nimi nie jest!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 kwietnia 2022 13:38:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 14220
Skąd: nieruchome Piaski
Szkoda, że nie The Messthetics lub Coriky, o wiadomym zespole nie wspominając.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 kwietnia 2022 13:48:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 20509
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Miki pisze:
Szkoda, że nie The Messthetics lub Coriky, o wiadomym zespole nie wspominając


Zacznij od cieszenia się tym co jest. Potem martw się tym czego nie ma. ;)

_________________
Zespół DNA nie ściga się z żadnymi szczurami ani nimi nie jest!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 kwietnia 2022 14:35:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 14220
Skąd: nieruchome Piaski
Pet pisze:
Zacznij od cieszenia się tym co jest. Potem martw się tym czego nie ma.


Albo zen, albo Coelho. Gdyby zmienić składnię byłby Yoda :mrgreen:

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 kwietnia 2022 14:51:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 20509
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Miki pisze:
Albo zen, albo Coelho


Pet, miło mi. :)

Miki pisze:
Gdyby zmienić składnię byłby Yoda


Gdyby dorzucili do składu jeszcze The Messthetics lub Coriky, to nie wiem czy udało by się utrzymać darmowy charakter tej imprezy. ;)

_________________
Zespół DNA nie ściga się z żadnymi szczurami ani nimi nie jest!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 09 kwietnia 2022 10:40:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 14 czerwca 2010 00:53:10
Posty: 912
Skąd: Frakcja Astralna
Pet pisze:
XmrowekX pisze:
byłaby dobra okazja wspólnie się naye..., znaczy poznać się,


No! Te iksy do czegoś zobowiązują! :lol:


Jak nie - jak TAK! :lol: Chciałem tylko zauważyć, że mam tylko dwa iksy przypisane :lol:

A co do pana Harleya.. Gdy przeglądam jego foty na insta, to czasem myślę, że ok, Cro-Mags był ważnym, ale tylko dodatkiem do jego bogatego życia :wink:

_________________
...sailin`on...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 03 lipca 2022 20:09:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 2454
Skąd: Poznań
zasada pisze:
Na półce wylądował mi Polski Hard Core. Nie wiem kiedy wezmę się za lekturę

Zacząłem chyba w piątek.
Cokolwiek toporne ale wciągające.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 14 lipca 2022 10:53:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 19:55:19
Posty: 2454
Skąd: Poznań
zasada pisze:
zasada pisze:
Na półce wylądował mi Polski Hard Core. Nie wiem kiedy wezmę się za lekturę

Zacząłem chyba w piątek.

Skończyłem po circa dwóch tygodniach. Jest niedosyt. Jeśli jeszcze mają ukazać się dwa tomy o podobnej objętości, może zostanie on zaspokojony. Generalnie jednak nie jest to lektura urywająca.

_________________
Blaszony
Każde zwierzę koi dotyk.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 27 lipca 2022 12:06:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 20509
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Wczoraj poszedłem sobie na koncert zespołu, o którym zwykło się mówić "legendarny", chociaż pewnie nie jest jakoś specjalnie znany szerszemu audytorium. Nie zmienia to jednak faktu, że ich wpływ na część polskiej załogi, na przełomie lat 80tych i 90 tych był nie do przecenienia. Mowa o Youth Of Today. Trzon zespołu - tzn wokalistę Raya Cappo i Porcella widziałem ze trzy lata temu, kiedy grali z Shelterem w Hybrydach. Całkiem porządny koncert, może bez jakiś szczególnych wzruszeń, ale przy "Here We Go" nawet wskoczyłem na chwilę w mosh, dałem się poobijać, a do akademika wracałem zadowolony. Tak więc lipy się nie spodziewałem. Ale jakiejś szczególnej petardy tez nie. Tymczasem była petarda. I to nie tylko na YoT.

Imprezę zaczął Regres z Częstochowy. Nazwę kojarzyłem od dawna, ale po raz pierwszy usłyszałem ich wiosną na imprezie, na którą wybrałem się głównie ze względu na Disaffect i pomimo, że kapel grało tam dużo, to zwrócili moją uwagę. No i kiedy wczoraj zaczęli grać, to tez tak jakoś nóżka sama zaczęła mi przytupywać. Chłopaki jednak byli w pełni świadomi swojej roli supportu, przed ekipami zza wielkiej Wody, bo zagrali krótki, energetyczny secik i z lekką zadyszką zeszli ze sceny.

Po nich przyszedł czas na amerykańsko/kanadyjskie Change. Przy pierwszym zagranym przez nich kawałku oddawałem się jeszcze pracy dokumentalisty, nagrywając video na telefon, ale plumpanie tej ekipy tak mile na mnie podziałało, że już przy drugim nie wytrzymałem i puściłem się w pełnowymiarowe tany. Sam. Bo publika jakkolwiek ośmielona nieco przez Regres podeszła nieco bliżej, ale wciąż zachowując pełną statykę i zostawiając ziejący pustką kawał parkietu pod sceną, który pozwoliłem sobie zagospodarować moimi pląsami. A że "na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy", to już po kilku minutach pusty placek przed sceną przestał być pusty i zaczął się regularny hardcore'owy koncert. Tym bardziej, ze frontman Change nawiązywanie kontaktu z publiką miał opanowane na poziomie mistrzowskim i już pod koniec ich setu, pół sali darło japę razem z nim machając łapami jak pojebane.

A potem chwila oddechu i czas na "gwiazdę" (cudzysłów stąd, że jak wiadomo, w hardkorze nie ma gwiazd tylko wszyscy są braciszkami i siostrzyczkami. ;)). Ale zanim wyszli na scenę to atmosfera była już naelektryzowana, bo do klubu wbili wszyscy czekający na YoT, a stojący dotychczas na zewnątrz. O pustym miejscu pod sceną można już było pomarzyć, a ilość dorosłych mężczyzn w krótkich spodenkach, przypadających na 1m^2, przekraczała średnią występującą na nadbałtyckich plażach w wysokim sezonie. Lekki spojler: 5 minut później wszyscy byli tez tak samo spoceni jak plażowicze. Bo kiedy zespół wyszedł na scenę, to od pierwszej sekundy zaczął się pod sceną taki kocioł, że aż miło było popatrzeć. Miło do tego stopnia, że praktycznie z niego nie wychodziłem, poza dwiema krótkimi przerwami, poświęconymi na nagrywki. Ze sceny leciały hity za hitami przetykane pozytywnym "coachingiem" Raya, Porcell i drugi gitarzysta brykali jak koniki polne, a przy każdym kolejnym numerze kotłowanina pod sceną robiła się coraz bardziej intensywna. Zespół widząc co się dzieje też wchodził na coraz wyższe obroty, więc powiedzieć, że koncert urywał dupę, to powiedzieć mało. O skali zjawiska niech świadczy fakt, że poniesiony entuzjazmem wywinąłem ze dwa razy stage diving (co po raz ostatni zdarzyło mi się pewnie dobrze ponad ćwierć wieku i od tej pory nie praktykowałem takich nierozsądnych zachowań), i po każdym podejściu kończyłem pod sufitem zwisając na jakiejś rurce z oświetleniem, w połowie hydrozagadkowej sali. Gdybym nie bał się, że cała ta instalacja urwie się pod moim ciężarem, to usadowiłbym się tam jak na trzepaku i tak sobie śledził koncert.* Do akademika wróciłem mokry, jakbym Wisłą przeprawił się wpław, ale zadowolony tak, że kiedy już kładłem się do łózka, to Sylwia pytała jeszcze czego tak głupio zęby suszę.

Wypada dodać, ze dzisiaj byli mnie tylko jeden siniak, a żebra prawie w ogóle nie, więc można powiedzieć, że ogólnie lepiej być nie może. :)

*) Okazuje się, że w dzisiejszych czasach wszystko zostaje zarejestrowane, więc by nie być gołosłownym:
phpBB [video]

_________________
Zespół DNA nie ściga się z żadnymi szczurami ani nimi nie jest!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 175 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group