Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 29 września 2020 15:03:15

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 11:23:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5579
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
:brawa: :brawa:

Genialne wpisy w tym wątku, coś pięknego!

antiwitek pisze:
I zawsze wraca do mnie wrażenie, że Stopa na Duchu znalazł się w niewoli, że na pulsowanie, swingowanie, drive zostało mu bardzo mało miejsca - tyle co Indianinowi w rezerwacie. I jest trochę tak, jakby kamienno-betonowe mury miały drewniany szkielet. Ale mimo wszystko pną się do góry .


Super!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 13:13:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26351
Jak są wpisy, to pojawia się sprzężenie zwrotne i aż chce się samemu pisać! :)

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 14:21:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 7320
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
antiwitek pisze:
Cytat:
...choć on czarny - toć Anioł Pański.


To chyba dość istotny kontekst .

To jest chyba w ogóle problem teologii niemanichejskiej - wszystko jest w jakimś sensie dopustem Bożym. Anioł śmierci pojawia się kontekście innych aniołów nieupadłych, a jednocześnie śmierć jest wymieniona jako wróg ludzkości do pokonania w czasie apokalipsy (jako ostatni). Tu dla mnie, inaczej niż dla araska, przecinek jednak leży tak: "anioł śmierci, zaprzeczacz". Zaprzeczacz, czyli jednak kłamca, Belial.

_________________
profanar la tumba al ritmo de la rumba


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 14:38:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 6640
Skąd: z Tralfamadorii
Skojarzenie z Ewą Demarczyk jest dla mnie prawdziwym odkryciem. Dzięki!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 15:20:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 7320
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
anastazja pisze:
Skojarzenie z Ewą Demarczyk jest dla mnie prawdziwym odkryciem

Swoją drogą, czy "Moja stodoła" nie powinna być na liście do omawiania? W końcu jest na płycie.

_________________
profanar la tumba al ritmo de la rumba


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 16:03:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 13:09:33
Posty: 500
Skąd: poznan
antiwitek pisze:
Ciekawą kwestią na Duchu - a być może w Pięknorękim szczególnie - jest napięcie między gitarą a bębnami. Kontrast, który na przykład dla mnie zawsze stanowił wyzwanie. Chodzi o brzmienie: u Popkorna metal pełną gębą, a u Stopy... właściwie brzmienie starej Armii z Legendy i Triodante - bardziej drewaniane, naturalne. A jeszcze bardziej chodzi o sposób gry. Wiadmo, że Popkorn jest świetnym gitarzystą, ale jednak wciąż mam wrażenie, że rytmicznie to jest inna bajka. Raczej miasto i fabryka niż tajemniczy las. I zawsze wraca do mnie wrażenie, że Stopa na Duchu znalazł się w niewoli, że na pulsowanie, swingowanie, drive zostało mu bardzo mało miejsca - tyle co Indianinowi w rezerwacie. I jest trochę tak, jakby kamienno-betonowe mury miały drewniany szkielet.

Pięknie napisane, szkoda tylko że tak nie jest :)
Popkorn nie gra kwadratu - on te swoje riffy swinguje. Oczywiście jest równo i precyzyjnie ale właśnie nie miastowo i fabrycznie. To chyba nie-gitarzyście łatwiej usłyszeć w jego solówkach ale ma przełożenie na wszystkie aspekty gry.
Bębny za to NIE brzmią jak na Legendzie - w ogóle. Tam jest dub, echo, reverby, przestrzenie, dużo góry w barwach a na Duchu jest rockowo-poprawnie. Dość głęboki werbel, niska, nie dudniąca stopa, w sumie w każdym utworze bardzo podobnie poza intro do "Pieśnią moją..." gdzie odzywa się wysoki płytki werbel - pewnie jakieś modne wówczas picollo. Tyle że ten sound jest zdeterminowany osobliwym aranżem niemal wyjętym z wczesnego Biohazardu czy Sick of it all.
A co najważniejsze to nie sposób gry Popkorna ukierunkował Stopę tylko muzyka na Duchu. I wydaje mi się że on się w takiej stylistyce bardzo dobrze odnalazł i super poczuł. Zresztą grał tak potem w Tymku. Pamiętam jak Budzy opowiadał że po koncercie z czasów trasy Duch podszedł do niego Marcin Pospieszalski i powiedział że Darek z Piotrem grają jak światowa elstraklasa i że on nie ma pytań, a nikt ograniczony brakiem miejsca na takie wyżyny wykonawcze się nie wznosi.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 17:15:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 20:29:43
Posty: 6648
A przychodzi Ci do głowy, że na ten temat możecie mieć po prostu inne zdanie, czy jednak każda opinia, która nie równa się Twojej musi oznaczać, że "tak nie jest" bo Ty tak mówisz i umiesz obsłużyć gitarę?

Jak już jesteśmy przy rodzinie Pospieszalskich - Marek kiedyś powiedział, że swing jest "szerokim określeniem pewnych giętkich zdarzeń w czasie".

Może więc warto wziąć pod uwagę, że jego granice możemy określać, słyszeć i czuć odmiennie? A to gdzie on się zaczyna i kończy zależy choćby od prywatnych oczekiwań, doświadczeń i ustawienia "ucha wewnętrznego" a nie jakichś wygłaszanych quasi ex cathedra pseudo-definitywnych rozstrzygnięć.

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 17:58:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26351
Dzięki Frantz za odniesienie się :) .

Co do brzmienia zbieżnego z Legendą lub nie: nie miałem na myśli tego, że jest jednakowe. Bardziej to, że bębny na Duchu brzmią mi jak bębny Stopy, a nie na przykład Ślimaka - bo nie jest to chyba brzmienie typowe dla metalu. I to się właśnie gryzie z gitarą.

A to gryzienie nie jest moim zdaniem całkiem złe, choć to trochę może wynikać z mojego wpisu. Co prawda strasznie cenię organiczność muzyki (w sensie zgrania, płynięcia na jednej fali), jaką Stopa grał z Brylem w Armii, Brygadzie czy Izraelu - to jest moja miłość po prostu - ale ta nowa sytuacja: pewnego konfliktu czy napięcia - też jest ciekawa. Czyż nie?

Gra Popkorna jest w pewnym sensie toporna (choć oczywiście w innym finezyjna) czy jak to inaczej nazwać: osadzająca, czasem przytłaczająca - i to pewnie było dla Stopy wyzwaniem. Nigdzie nie napisałem, że nie wyszedł z tego zwycięsko :) .

Zresztą ekspansywność gitary na Duchu, jako pewna przeszkoda w słuchaniu, pojawiła się kilkakrotnie w rozmowach z różnymi osobami na temat tej płyty. Zdaje się, że nawet sam Budzy - bardzo wszak zadowolony z Ducha - zaznaczał, że chętnie wpuścił by na płytę więcej powietrza czy ciszy, czy tam czegoś pokrewnego, w każdym razie odciążył ją nieco.

Co nie zmienia faktu, że bardzo Ducha cenię.

Frantz pisze:
A co najważniejsze to nie sposób gry Popkorna ukierunkował Stopę tylko muzyka na Duchu. I wydaje mi się że on się w takiej stylistyce bardzo dobrze odnalazł i super poczuł. Zresztą grał tak potem w Tymku.


Jakoś pewnie łączą się te wszystkie aspekty. A dla mnie zaskakujący był też moment, kiedy Stopa w Tymku zaczął grać jak w Voo Voo (Dementi!) :) .

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 19:03:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 13:09:33
Posty: 500
Skąd: poznan
antiwitek pisze:
Co do brzmienia zbieżnego z Legendą lub nie: nie miałem na myśli tego, że jest jednakowe. Bardziej to, że bębny na Duchu brzmią mi jak bębny Stopy, a nie na przykład Ślimaka - bo nie jest to chyba brzmienie typowe dla metalu. I to się właśnie gryzie z gitarą.

Mi się nie gryzie ale chyba rozumiem o co Ci chodzi. Stopa nie grał metalowo no i duża część tzw soundu jest jak to się mówi w łapach.
antiwitek pisze:
A to gryzienie nie jest moim zdaniem całkiem złe, choć to trochę może wynikać z mojego wpisu. Co prawda strasznie cenię organiczność muzyki (w sensie zgrania, płynięcia na jednej fali), jaką Stopa grał z Brylem w Armii, Brygadzie czy Izraelu - to jest moja miłość po prostu - ale ta nowa sytuacja: pewnego konfliktu czy napięcia - też jest ciekawa. Czyż nie?
.

Dla mnie to twórcze zestawienie ale to chyba kwestia nomenklatury bo tu też raczej wiem co masz na myśli
antiwitek pisze:
Gra Popkorna jest w pewnym sensie toporna

Takiego określenia bym jednak nigdy nie użył :) On grywał toporne riffy ale w bardzo nietoporny sposób. To nawet widać na filmikach z koncertów - "na miękkie łapy" i na miękkich strunach. Finezyjnie rzeczywiście znacznie bardziej tu pasuje :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 22:54:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 02 sierpnia 2011 13:48:04
Posty: 1799
Skąd: Warszawa
Można jeszcze zagłosować :?:
8,5/10

_________________
Mam w sobie dzikość żółtej pantery...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 lipca 2018 23:17:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 15118
Skąd: Poznań
antiwitek pisze:
Dramatycznie to jest super rozwiązane - słuchacz jakby tracił grunt pod nogami.


Ej, dokładnie tak się czuję w tych momentach! :brawa:

Out OF Focus pisze:
Można jeszcze zagłosować?


Do jutra jeszcze można! Zdążyłeś :)

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 lipca 2018 11:08:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 21:20:04
Posty: 501
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
Dla mnie niesamowite jest to, że Popcorn dołączył do zespołu przed nagraniem tej płyty, a wszystko brzmi tak, jakby zespół grał ze sobą od dawna, bo przecież takie arcydzieła nie mogą być dziełem przypadku, a jednak tak krótki czas zaowocował takim genialnym albumem! A w tym utworze czuje się zgranie, jakby grali ze sobą długie lata!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 lipca 2018 19:01:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 17:48:09
Posty: 6421
7
starałem się wyżej, ale coś nie wychodzi
nie potrafię zwerbalizować, ale coś mnie drażni

świetnie się czyta wasze interpretacje tekstu /Fen, Gero, Pietruszka bardzo ciekawie/

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 lipca 2018 19:05:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1556
Skąd: Sulejówek
Utwór świetnie buja i wpada w ucho. Chyba pierwszy utwór Armii, który zapamiętałem w dzieciństwie.
8/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 28 lipca 2018 19:30:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 15118
Skąd: Poznań
"Pięknoręki" wywołał jedną z najfajniejszych dyskusji w WFO a przy tym zgromadził dobre oceny. Głosowało 31 osób, było dziewięć "10", osiem "9" i dziewięć "8". Najniższą ocenę wystawił debiutujący w WFO c(ytz). :mrgreen:
Łączna nota dla "Pięknorękiego" to 8,74 i póki co miejsce w pierwszej dziesiątce.

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group