Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 14 sierpnia 2020 22:36:21

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 26 września 2019 22:03:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22704
marcela pisze:
Może latem zajrzę, ale to już nie będzie to.

E, czemu. Ja sobie kończę o Siódme wtajemniczenie i jest super, a wcale nie wydaje mi się, żebym to w młodości czytał, bo jakoś nic nie pamiętam.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 26 września 2019 22:33:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 22607
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Qamar pisze:
A nie czytałeś 'Wakacji z duchami?.
No właśnie nie. Ani Podróży za jeden uśmiech, ani Tolka Banana, ani Do Przerwy... Tylko seriale. Dziwnie jakoś to wyszło.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 27 września 2019 22:50:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 31 sierpnia 2019 14:20:10
Posty: 118
Peregrin Took pisze:
Ani Podróży za jeden uśmiech, ani Tolka Banana, ani Do Przerwy

A tych to ja chyba też nie. :( Nie przypominam sobie w każdym razie.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 29 września 2019 09:48:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22704
Ale samo zakończenie i tytułowe Siódme wtajemniczenie mnie nie przekonało. Przekonało mnie za to, że chyba musiałem tej książki wcześniej nie czytać, bo żeby aż tak niczego nie pamiętać? Może się za nią zabierałem (wszystkie inne niziurskie na półce na pewno czytałem, a ta może jakoś przypadkiem się ostała), ale do lektury nie doszło. Bardzo dobra książka, jak już po drodze kilka razy mówiłem, jednak zakończeniem zdecydowanie przegrywa z Alcybiadesem (zresztą niewiele co może z nim na zakończenia wygrać!)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 30 września 2019 14:34:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 19631
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
O kurła! Ale wONteG! :D
Pewnie byli tacy pisarze, których książek w dzieciństwie i wczesnej młodości przeczytałem więcej (np. Szklarski czy Bahdaja czy Niziurskiego. Pewne jest jednak, ze Niziurskiego lubiłem najbardziej. Co prawda od czasu zakończenia podstawówki nie przeczytałem przez 27 lat nic co wyszło spod jego pióra, ale w te wakacje wrzuciłem chłopakom na warsztat "Sposób na Alcybiadesa" i okazało się, że niektóre fragmenty znam na pamięć do dzisiaj - nie dziwota, bo czytałem to ze cztery razy. :)

Np.
"Słońce zachodzi na wędzarnią krwawo,
Słychać krzyk drobiu Więckowskiej nieświeży,
Sezon skończony, żegnaj chwało,
Na zwiędłych liściach znokautowany bokser leży"


:serce

Księgę Urwisów też uwielbiałem i też na jednym razie nie poprzestałem. Mimo tego, że przy pierwszej lekturze mama musiała mi tłumaczyć o co chodzi z tymi dywersantami i spółdzielniami, a że moja rodzina była taka raczej antykomunistycznie nastawiona i mama też nie kryła swojego emocjonalnego stosunku do opisanych w treści zagadnień, to "wartość ujętą" miałem dorzuconą do tej książki od samego początku.
Ale i tak ją lubiłem.
Po czasie mogę stwierdzić nawet, że jest to chyba najbardziej socrealistyczny utwór jaki zdarzyło mi się poznać od początku do końca, tuż obok "Widokówki z miasta socjalistycznego" Ważyka. :D

Oprócz dwóch w/w książek w pamięci utkwił mi mocno zbiór opowiadań pt "Trzynasty Występek"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 października 2019 12:29:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 3856
Przeczytałem teraz książkę "Naprzód wspaniali!", recka będzie niedługo, natomiast na maksa zaskoczył mnie moment, kiedy jeden z bohaterów narzeka, ze ma pecha, na co inny mu odpowiada "Pecha to miał Marek Piegus!" :faja:

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 03 października 2019 16:41:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26271
Się zaniepokoiłem, bo w komórce znalazłem dużo mniej książek niż się spodziewałem. Marków Piegusów miałem dwóch lub nawet trzech, a nie znalazłem żadnego. Ani Awantury w Niekłaju. Ani nic innego Niziurskiego, oprócz Alcybiadesa. Ale tego za to od razu przeczytałem!

Cytat:
Łobuz pojechał do Płocka, żeby przygotować nowy dryf.


:D

Też chcę!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 03 października 2019 17:14:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 22607
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Niedobrze jest przechowywać książki w telefonie, przepadną przy byle awarii... Jak już nie chcesz mieć papierowych, to zrób chociaż kopię zapasową plików na komputerze.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 03 października 2019 17:17:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26271
Żartowniś :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 10 października 2019 09:07:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 7310
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Ja właśnie popatrzyłem na listę jego twórczości i wychodzi na to, że przeczytałem jedną jego książkę, konkretnie Sposób... Owszem, pamiętam, że się podobała, ale jednocześnie, wrażenie, że udaje, że opisuje normalne życie polskich nastolatków, podczas gdy opisywała jakieś rzeczy zupełnie nieprzystające do realiów, w których żyłem. Z jednej strony, oczywiste różnice wynikające z czasów - książka o nauczycielach pamiętających przedwojnie, a ja w szkole schyłkowego PRL, może początków III RP, ale zdecydowanie bardziej chodziło o to, że nie ma takich nauczycieli, nie ma takich szkół, a szczytem aktywności szkolnej jest wycięcie zdjęcia z Żołnierza Polskiego na ścienną gazetkę o bitwie pod Lenino...

_________________
profanar la tumba al ritmo de la rumba


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 listopada 2019 22:36:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 15045
Skąd: Poznań
Wiele tu napisaliście rzeczy, z którymi się zgadzam i nie będę powielał.
Muszę jednak jeszcze pochwalić dodatkowo "Sposób na Alcybiadesa" - właściwie za wszystko. Jest w tej powieści jakiś niezwykły, ciepły i przekonujący humanizm. Nikt nie jest tam przedstawiony jako ktoś bez żadnych zalet - nawet "ten łobuz Kicki". Dla każdego jest nadzieja i krzepiące klepnięcie w plecy.
Zwróćcie też uwagę jak delikatnie Niziurski przemycił tam szacunek dla przedwojennych wartości i symboli. Nie ma bata, mamy wczesne lata sześćdziesiąte - magister Rączka w praktyce musiał uzyskać wykształcenie jeszcze przed wojną lub na tajnych kompletach. Mąż Więckowskiej ratował szkolne - sanacyjne! - wyposażenie i pamiątki w 1939. Jak pięknie wspomina przedwojenne procesy były woźny sądowy! Dyrektor krzyczy: "Na miłość boską Więckowska, przecież to nie mogą być Murzyni!" (ciekawe jak całe zdanie to przetłumaczono by dziś w Szwecji :P). Drobnostki ale znaczące w erze gomułkowszczyzny.
I druga sprawa - niesamowity, z pogranicza horroru sen Ciamciary. Doskonale napisane i zaplanowane - do tego stopnia, że pamiętam że nabrałem się na "jawowość" tej historii ze dwa albo trzy razy (zdążyłem w międzyczasie zapomnieć).

Wkrótce coś o "Naprzód Wspaniali" - książce, która niemal dorównuje "Sposobowi".
Ale nie chcę wyprzedzać Prazeo.

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 01 grudnia 2019 01:47:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22704
Prazeodym pisze:
Przeczytałem teraz książkę "Naprzód wspaniali!", recka będzie niedługo

Czekamy, czekamy!

Żebyś sobie nie myślał, że wątek mało żywotny, to Ci powiem, jak jego żywotność wyszła poza forum. Otóż, jak wiesz, czytałem teraz Siódme wtajemniczenie. Po dwóch miesiącach od przeczytania mogę powiedzieć, że podobało mi się BARDZO i to bez żadnego wybrzydzania (bo coś tam marudziłem na początek i koniec - środek chwycił mnie od razu). No i kiedyś koleżanka polonistka mnie zdybała czy może sam ją zagadnąłem, okazało się, że nie zna tego, więc jej pożyczyłem. Przeczytała i tak się zajarała, że od razu zaczęła coś tam o książce gadać, nawet do osób, które w ogóle nie wiedziały, o co chodzi :-)
Po czym pożyczyła mi książkę Nizurskiego, której ja z kolei zupełnie nie znam, mianowicie Żaba, pozbieraj się. Na razie leży, ale przeczytam chętnie!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 03 stycznia 2020 18:18:45 

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:10:43
Posty: 3567
Crazy pisze:
Żaba, pozbieraj się. Na razie leży, ale przeczytam chętnie!
Ponieważ jak zwykle* Crazy czyta jakoś powoli, to mi się łyknęło i, powiem, mam oczy jak spodki :diabel
To jest kontynuacja "Szkolnego ludu..." i dość szybko uświadomiłam sobie, że już to kiedyś czytałam a w dodatku przypomniałam sobie rozwiązanie głównej zagadki kryminalistycznej ;-)
Żaba, główny bohater, cierpi katusze z powodu dziewczyny, jest jedyną nadzieją różnych nagabów, którzy popadają w piętrzące się kłopoty i liczą, że Tomek im pomoże a to wszystko przeplecione specyficznie ujętym kontaktem z Mmemlussami, rozprawą w Sądzie Galaktycznym i wizytą u wariata. Ale kto tu zwariował? Autor, bohater czy czytelnik?
Sceny-perełki (z mapą Afryki!) przeplatają się z jakimś bad-tripem nie do końca wiem, czyim. Oj.
No, książka zagadka. Nie wiem, czy mogłabym polecić jakiejś współczesnej młodzieży. Chyba nie. Ale czterdziestolatkowie powinni dać radę :)


*Zaczęło się to grubo ponad 20 lat temu i wciąż się nie zmienia ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 09 stycznia 2020 13:37:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 19631
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Od kilku dni czytam chłopakom do snu "Sposób na Alcybiadesa". W ogóle wieczorne czytanie, to taki nasz rodzinny teatrzyk. Oni udają, że są jeszcze małymi smykami, którym potrzeba jeszcze czytać do poduszki (tak jakby sami nie umieli już łykać książek jedna po drugiej), a ja udaję, że się wzbraniam i co to w ogóle ma być, żeby takim bykom czytać (bo ogólnie to bardzo im lubię czytać na głos). Ostatnio jednak frajdę mam jeszcze większą, bo po przygodach Baltazara Gabki w Krainie Deszczowców wzięliśmy się właśnie za Alcybiadesa. No i muszę przyznać, że satysfakcję mam podwójną, bo nie dość, że czytam chłopakom, to jeszcze cały czas świetnie mi się to czyta.

A w zasadzie satysfakcję mam potrójną, bo recepcja prozy Niziurskiego jest znakomita. Antek chodzi od kilku dni i próbuje się posługiwać takim językiem, jak bohaterowie książki (swoją drogą dopiero teraz do mnie dotarło, jak wiele mój własny sposób formułowania myśli zawdzięcza Niziurskiemu), natomiast Franek kombinuje jak by tu można opracować SPONĘ na swoich gogów.

Mam nadzieję, że przez to nie będzie kiblował w trzeciej. :wyciera:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 09 stycznia 2020 20:05:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26271
Ej, ale to fajne! :)


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group