Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 13 czerwca 2024 02:36:46

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 09 czerwca 2024 19:44:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 6977
To zawsze jest emocjonalny bat. Każdy koncert Armii niezależnie od okoliczności - gdy spodziewam się za dużo, dostaję mniej, a czasem jadę tylko z rozpędu i wracam obdarowana. Od pewnego czasu jednak sama już za sobą nie nadążam. Bywa że koncert przepływa przeze mnie jak wino, a w domu przychodzi potężne zmęczenie. Refleksje budzą się parę dni później. Nie mam siły tak długo czekać.

Armia to stan umysłu, a Sosnowiec to miejsce szczególne. 13 lat temu rozpoczęłam tam przygodę z forum, gdzie dzień po koncercie napisałam pierwszy raz, pod wymyślonym naprędce nickiem. To był dzielnicowy dom kultury z krzesłami i fatalnym nagłośnieniem. Tu przyjemny niewielki klub muzyczny pod wysokim kominem. Naprzeciwko cmentarza, gdzie leży moja matka chrzestna, coraz bardziej ode mnie młodsza. Ciociu Wando, oto jestem!

Parking pod linijkę, trawniczki, stoliczki i lany kozelek oraz lemoniada z cytrynami. S.który przyjechał o kulach siada i czeka na zasłużone pyfko, a dla mnie cytrynówka kominówka dla zgłębienia smaku tego miejsca. Siedzę i patrzę zdumiona na schodzących się ludzi, bo nie znam nikogo a tu sami koledzy :) koszulki robią swoje, pary z dziećmi rozbrajają. Obok statecznego ojca sunie dzieciak z irokezem na pół metra, który nie wytrzyma potem ciśnienia i klapnie. Raptem ktoś ustępuje mi krzesło - do cholery u nas to się jeszcze nie zdarzyło! Staś Budzyński biega tam i z
powrotem z telefonem, z czego wnioskuję że dojechali.

Gdy wchodzimy do środka, malutka niska scena już hipnotyzuje. Zespół pojawia się uśmiechnięty, wokalista też w dobrym humorze. Przysiadam trochę na hulaszczej kanapie, bolą mnie ręce i nogi bo rano smażyłam naleśniki i piekłam ciasto, a jeszcze basen - 10 długości żeby się daremnie doprowadzić do formy. Klub podzielony jest na pół - w tylnej części bar, a z przodu piekarnik który po chwili rozgrzewa się tak że można wstawić biszkopt.

Zagłębiacy w pełnej gotowości, wstydu nie ma. Jest kilku wielkich siwych brodaczy szczęśliwych jak dzieci przy scenie. Armia już leci z szarą wiarą, scena nisko, prawie na wysokości publiki. Energia płynie od razu swobodnie w obu kierunkach. Set identczny jak w zabrzu i dźwięk też w sam raz. Trochę zazdroszczę tym dla których to powrót po latach, więc przeciskam się tu i tam żeby złapać więcej entuzjazmu przez dotyk. Po chwili nie ma czym oddychać, gitary parują i falują, a Tom śmieje się jakby nigdy nic (na koniec przyznaje że ma 62 lata i ledwo już oddycha).

Wreszcie osłabiona wycofuję się na tyły, żeby spokojnie posłuchać Triodante uderzającego w sam środek Snu nocy letniej, a potem Piosenki po nic, brzmiącej czysto. Sosnowiec łyka te excesy cierpliwie, ale front nie odpuszcza i w pewnym momencie widzę gościa w natchnieniu po zdobyciu sceny i zdjętego z niej przez Kristoforesa. Chwilę potem facet jakimś cudem rzuca się w las wyciągniętych rąk, a Tom grozi palcem. Jak to jest, że na każdym koncercie nadchodzi moment domagania się Siekiery? Ktoś wielokrotnie wrzeszczy kochamy was!!! po polsku i nawet po angielsku. 50 - latka obok mnie puszcza się w szalony tan!

Chyba z braku powietrza po drugim bisie uginają mi się nogi i padam na kanapę gdzie S.pije trzecie piwo na mój koszt. Czekam na Aquirre, łypiąc na otwarte z przodu drzwi. A tu niespodzianka - na sam koniec Jestem drzewo jestem ptak!!! Czy nie tego domagał się arasek? Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy!

Będę spała do południa i obudzę się jak noworodek! (budzę się przed szóstą zmęczona jak jasna cholera). Tymczasem gdy wychodzimy, widzę że ludzie uśmiechają się do siebie. Kochani moi. Moi kochani.
Wracamy w ciemnościach, długą prostą drogą najeżoną xzerwonymi światłami. Znów jest kwiecień 2011, jutro napiszę swój pierwszy post. Ale najpierw przejadę kilku ochotników na pasach! :D


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 09 czerwca 2024 21:37:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 10038
Dzięki za relę! Zawsze z zazdrością czytam o tym, jak wciąż niesamowicie mocno przeżywasz te wszystkie koncerty Armii, mimo, że na tylu już byłaś. :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 09 czerwca 2024 22:41:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 17324
Skąd: Poznań
anastazja pisze:
Czy nie tego domagał się arasek?


Priorytetem byłoby "Na ulice", ale ptaka też przyjąłbym z wdzięcznością :)

Super rela, dzięki!

Ps. Czyli anastazja było wymyślone na spontanie?

_________________
czasy mamy jakieś dziwne
głupcy wszystko ogołocą
chciałoby się kogoś kopnąć
kogoś kopnąć - ale po co


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 10 czerwca 2024 12:46:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 6977
Tak, od zaginionej księżniczki ;)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 11 czerwca 2024 13:52:15 

Rejestracja:
ndz, 19 maja 2024 17:59:10
Posty: 1
Ależ znakomita relacja! Zazdroszczę Ci, że byłaś już na tylu Armijnych koncertach. Ja dopiero zaczynam tę przygodę i choć dobrze mi w tym neofickim stanie, zazdroszczę wszystkim, którzy byli na koncertach tego zespołu w różnych składach.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group