Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 13 grudnia 2018 02:20:00

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 12:09:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 6115
Skąd: z Tralfamadorii
Bogus pisze:
Crazy pisze:
Ale jak ktoś mi powie, że to jest lepsze, niż Horror Budzuli, to się z nim dalece nie zgodzę!

Proszę bardzo: to jest daleko lepsze, niż Horror Budzulli.


Dołączam do nielicznego grona i powiem więcej: Dobra śmierć jest bardzo dobra.
Bardzo się dziwię niskim notom. Co do mnie, to mało co tak mnie porusza w ultimie jak moment, gdy po złowrogim wejściu waltorni odzywa się Budzy w swojej najlepszej drapieżności głosowej i przekonuje, czaruje, uwodzi jedną frazą - DOBRA ŚMIERĆ! Może przez tą oszczędność środków wyrazu ten krzyk trzyma mnie w pionie od lat.
Następnie, bez żadnych wyjaśnień, waltornia kończy jak samobójca na ostatnim wdechu. To kulminacja bez gry wstępnej, bez żadnej stopniowanej dramaturgii - od razu apogeum. To jest generalnie cecha całej Ultimy - pełnia, total, linia horyzontu. Wyjątkami są suita i oddech.
Dobra śmierć jest tak dramatyczna, że nawet nazywanie jej odrzutem jest komplementem. :)
Na płycie której słucham (metal mind) umiejscowienie utworu jest idealne - po Biesach, przywołana przez sato-sato , od razu bierze za mordę.
Uważam że ta prosta forma oddaje uczucia desperata nie bawiącego się w żadne subtelności. Jasne, można było tam dodać to i tamto, przecież armia mogła to zrobić, nie? Kanwa utworu jest plastyczna, otwarta.
Poszło bez dekoracji, bez subtelności, strzałem w brzuch, na najwyższej nucie.

Za strzał w brzuch - 10/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 12:18:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13779
Skąd: wieś
No ja kupiłem płytę zaraz po wydaniu na koncercie w Stodole. Zawsze mi się wydawało, że to "kanoniczna" wersja płyty.

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 12:45:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6982
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Tyler Durden pisze:
może spokojnie lecieć w tle,


Tyler czasem całkiem trafnie werbalizuje moje intuicje. Muzyka tła. 6

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 12:46:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6982
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
panek pisze:
Tyler Durden pisze:
może spokojnie lecieć w tle,


Tyler czasem całkiem trafnie werbalizuje moje intuicje. Muzyka tła. 6


PS. Oczywiście, że kanoniczny jest digipak :czytaj:

PPS. Wyszło coś dziwnego z postami, ale niech będzie

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 13:23:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1514
Anastazja - świetny opis. Ja raczej nie dam dyszki, ale będzie wysoko.

No i oczywiście że digi jest kanoniczny - kupiony w dniu premiery

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 16:57:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16912
anastazja pisze:
Dołączam do nielicznego grona i powiem więcej: Dobra śmierć jest bardzo dobra.

...dla mnie jest to utwór ważny. Bo dobra śmierć jest ważna.
http://niedziela.pl/artykul/60714/nd/Dobra-smierc

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 21:02:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3660
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
wuka pisze:
...dla mnie jest to utwór ważny. Bo dobra śmierć jest ważna.


Hmmm... nie wiem, czy nie będzie to miało jakiegoś pozamuzycznego wpływu na mój odbiór tego utworu, bo jestem na dość świeżo po przypadkowych i nieplanowanych w żaden sposób częściowych (bo niepełnych - nie udało się) rekolekcjach z Michałem Olszewskim (SCJ) i akurat ten konkretny temat pojawił się w ostatnią środę.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 11 marca 2018 22:57:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16912
..dla mnie niejeden utwór zespołu ma pozamuzyczny odbiór. Co nie znaczy wcale ,że coś jest słabe muzycznie, a jest dobre tekstowo i to ma u mnie plus.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 12 marca 2018 18:41:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 02:25:03
Posty: 746
Skąd: toruń
zaskakująco ciekawy minimalizm. żondzi waltornia i zwłaszcza tekst bo jest syntetyczną odpowiedzią na wszystkie depresyjne doły osiemdziesiony spod znaku Joy Division i The Cure ;)
ocena: 6/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 12 marca 2018 19:01:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 czerwca 2014 20:20:04
Posty: 356
Skąd: Mazowiecki Park Krajobrazowy
W pełni popieram powyższą wypowiedź, bardzo podoba mi się ten transowy numer, trochę jakby wyjęty z suity, a trochę jakby nie. Prosto nie znaczy źle.


6/10


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 marca 2018 09:55:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3813
Skąd: Warszawa
Jako posiadacz uboższej wersji płyty zanim usłyszałem ten kawałek, usłyszałem o nim opinię, która brzmiała mniej więcej tak, że jest to jakiś szkic ledwie, żeby nie powiedzieć kawałek niedorobiony. I choć, gdy w końcu go wysłuchałem, spodobał mi się bardzo, to ta pierwsza zasłyszana opinia siedzi w mojej głowie i nie do końca potrafię całkowicie odmówić jej słuszności. Można to nazwać minimalizmem, ale jest w Dobrej śmierci coś niedokończonego - w dużej mierze za sprawą bardzo ograniczonej warstwy lirycznej, co w Armii raczej nietypowe, ale też np. przez to, że druga zwrotka jest jedynie powtórzeniem pierwszej, zespół nie skorzystał tu z dobrej, jak sądzę okazji, żeby coś zmienić, rozwinąć. Może jednak to wrażenie niedokończenia miało powstać, bo przecież dobra śmierć nie ma być niczego ostatecznym końcem?

Rozumiem też trochę to, co w kontekście tego utworu
antiwitek pisze:
Potem uznałem, że płyta jest na tyle długa, że dobrze robi jej lekkie odchudzenie.
Kraszan wspomniał, że Dobra śmierć i Biesy tworzą pewną całość, powiedziałbym, że jest to wstęp do płyty i jako taki można go uznać za nieco rozciągnięty, a jeśli chcieć go skracać, to chyba jednak o Dobrą śmierć, bo bez energetycznego początku w postaci Biesów, UT traciłaby więcej. Niemniej jednak, mojej zgody na odchudzenie płyty w tym miejscu nie ma, tym bardziej, że bardzo łatwo odchudzić ją później i o to o dobre pół godziny za jednym zamachem.

Po usłyszeniu Dobrej śmierci pierwszy raz byłem nią wręcz oczarowany, z czasem zapał - jak i do całej płyty - nieco osłabł, ale nadal zgadzam się z Anastazją, że to bardzo dobry kawałek. Tyle, że u mnie nie przekłada się to na liczbę 10, raczej na coś bliżej jpl-owego "nie za bardzo lubię" :) Zaczyna się od nawiązania do suity (niezbyt dobre skojarzenie), ale potem idzie już swoją, choć mocno osadzoną w klimacie płyty drogą. Bardzo lubię zwrotkowe gitary, choć wolałbym usłyszeć je trochę bardziej wypełnione jakimiś dodatkami. Muszę jednak przyznać, że waltornia, na której blachach złożono w całości to zdanie, wyłania się w sposób doskonały i to poczucie jakiegoś braku usuwa w głęboki cień. Równie dobrze instrument ów radzi sobie w refrenie, gdzie gra już, mimo mocnego, ale jednak dość miałkiego uderzenia gitar, absolutnie pierwszoplanową rolę. Ten refren nucę sobie często od czasu losowania i co i rusz łapię się na tym, że wychodzi mi z tego Skończyłem rozpoczynaj (pewnie to przez to, że fałszuję, ale i tak skojarzenie dobre). Część następującą po drugim refrenie trudno nazwać kodą, bo w moim odczuciu niczego ona nie kończy, a ewidentnie do czegoś prowadzi.

Bardzo mocne 6/10.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 marca 2018 15:01:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25024
Dla mnie nawiązanie do suity to podstawowy atut przeciw odchudzaniu :mrgreen: .


Mi ten utwór jawi się jako zbudowany na paradoksach. Najpierw taki pejzaż z którego wyjeżdża ta przejażdżka - ten pędzący motyw, o którym zapomniałem, a tak mi się podoba! Ma turboultimatuliczny klimat, co jest tu ogromną zaletą. Ale najfajniejszy jest ten waltorniowy cień, który stopniowo w nim narasta. Bardzo Chiricowy! W ogóle tam dzieje się coś ciekawego: wciąż obecna jest, nawet w zwrotkach, taka burdonująca mikromelodia, czy jak to nazwać, która podaje tę podstawę harmoniczną (czy coś). Mi to się bardzo podoba.

A potem ŁUP. Werbalnie śmierć dobra, ale te zwrotki są dla mnie przerażające. I to jest pierwszy paradoks. Mocne wejścia, które moim zdaniem zahaczają o poetykę makabry. Wokal Budzego - który często na Ultimie wydaje mi się zbyt mocny - tu zdecydowanie pasuje. On tak przeraża. Dół w ziemi, trumna, trup, chorągiew pogrzebowa, czaszka, przeraźliwe echo trąby ostatecznej. Hasło "dobra śmierć" kojarzy mi się nieco inaczej. Ale nie mogę powiedzieć, że nie podoba mi się to co tu słyszę :) . A na koniec zostajemy z samymi waltorniami - i to też mi pasuje.

Głównie zapamiętuję z tego utworu cios, ten kafar, wbijający w ziemię, a w sumie tyle w nim też tajemniczości. Taki jest dosadny, a okazuje się jednak bardzo niejednoznaczny.

Słabe 6 :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 14 marca 2018 09:11:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13571
Skąd: nieruchome Piaski
Mnie korci, by zdecydowanie wyróżnić "Dobrą śmierć" stosownie wysoką notą, która winna odzwierciedlać udane zatarcie złego wrażenia pozostawionego przez "Biesy".

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 14 marca 2018 12:19:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17605
Skąd: z prowincji
Utwór z refrenem, w którym ktoś zapomniał nagrać wokal w zwrotkach ;)

Szkoda tego refrenu, mógł trochę poleżeć na półce, może doczekałby się lepszej obudowy.


dam naciągane 3,9/10

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 14 marca 2018 13:32:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13779
Skąd: wieś
3/10

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group